czwartek, 17 października 2013

Dyniowy zawrót głowy

Można  powiedzieć, że jestem uzależniona. Na szczęście tylko od dyni, szczególnie od Hokkaido. Z dynią mam dobre wspomnienia, bo pierwszym, ciastem jakie upiekłam dla mojego Pana Poślubionego było Pumpkin Pie.
 Dynia jest dla mnie symbolem jesieni i nie wiedzieć czemu kojarzy mi się też z Nowym Jorkiem.
 Zostawiam Was z przepisem, a sama wezmę spory kawałek i okryta kocem obejrzę ( po raz setny!) "Masz wiadomość", by poczuć zapach NY. Smacznego!



Dyniowy chlebek

500 g puree z dyni Hokkaido
1jajko
1 łyżeczka sody
75 g masła
100 g cukru trzcinowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
170 g mąki bezglutenowej uniwersalnej ( albo orkiszowej)
szczypta soli i kardamonu


Piekarnik rozgrzewamy do 180 st C.
Purre z dyni ucieramy z miękkim masłem, cukrem i ekstraktem waniliowym. Sodę, sól i kardamon mieszamy z mąką i stopniowo dodajemy do masy dyniowej.
Ciasto przekładamy do foremki o długości 20 cm i pieczemy ok. 1 godziny. Trudno się mu oprzeć, ale najlepiej smakuje wystudzone.

Smacznego!




3 komentarze:

  1. obłęd w gębie!!! :D najpyszniejsza pychotka jaką jadłam z dyni!

    OdpowiedzUsuń