poniedziałek, 1 października 2012

Gotuj z Jamie Oliver'em !



To, że jestem zakochana w Jamie'm Oliver'ze to żadna nowość. Jego styl gotowania, a może przede wszystkim styl bycia, powodują, że automatycznie się uśmiecham. Uwielbiam oglądać powtórki jego programów - niektóre znam na pamięć - podobnie jak przepisy. Właściwie nie wiem od czego zaczęła się moja fascynacja jego stylem - tzn. od jakiego przepisu. Natomiast wiem, kiedy narodziła się moja miłość do niego. W dniu kiedy obejrzałam pierwszy raz relację o tworzeniu Fifteens. Jego akcje społeczne są niesamowite - nie wiem skąd on bierze energię na walkę o dobre jedzenie...Ale z pewnością jest jedyny w swoim rodzaju.
Ale! To nie ma być pean na jego cześć. Długo zastanawiałam się nad przepisem, który wybrać do tego wpisu. Padło na lazanię, którą nauczyłam się robić właśnie dzięki Jamie'mu. Tym razem wybrałam przepis z Każdy może gotować. Przepis jest prosty, ale etapowy - robienie lazanii trzeba zaplanować na weekend. Ja swoją robiłam w niedzielę - a właściwe zaczęłam w sobotnią noc od sosu, który gotowałam do 1 w nocy. Czy to już nie zboczenie kulinarne? :)

Lasagne
Jamie Oliver Każdy może gotować

Porcja dla 4-6 osób

Sos bolognese
2 plasterki boczku wędzonego
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
2 marchewki
2 łodygi selera naciowego
oliwa
2 czubate łyżeczki suszonego oregano
500 g dobrej jakości mielonego mięsa wołowego, wieprzowego lub wołowo-wieprzowego
2x 400-gramowe puszki krojonych pomidorów
sól morska i świeżo zmielony pieprz czarny
mały pęczek świeżej bazylii
50 g startego parmezanu

Lasagne
250 g suszonych płatów makaronu lasagne
500 ml kwaśnej śmietany
100 g parmezanu
1 duży, dojrzały pomidor


Boczek kroimy w drobną kostkę. Cebulę, czosnek, seler naciowy i marchewkę obieramy i siekamy lub kroimy na małe części. Nie należy się przejmować kształtem - ważne żeby były drobne. Wybieramy dużą patelnią z wysokim brzegiem, lub garnek żeliwny, wlewamy do niego oliwę ( ja użyłam oleju słonecznikowego) i wrzucamy boczek. Smażymy do uzyskania złocistej barwy, a następnie dodajemy posiekane warzywa. Podsmażamy je ok. 7 minut, aż zmiękną i nabiorą koloru. Następnie dodajemy mięso i pomidory. Do puszek po pomidorach wlewamy wodę, którą następnie dodajemy do mięsa i warzyw. Doprawiamy solą i pieprzem. Odrywamy liście bazylii i chowamy do lodówki, a łodyżki siekamy drobno i dodajemy do sosu. Sos musi się zagotować, a następnie gotujemy go na małym ogniu ok. 45 minut pod przykryciem. Sos należy mieszać od czasu do czasu, gdyż jest dość gęsty i może przywierać do dna.
Po upływie 45 minut sos zdejmujemy z ognia i dodajemy parmezan oraz posiekane liście bazylii ( kilka ładnych małych listków zachowamy do dekoracji).
W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 190 st. C i jednocześnie wstawiamy wodę na makaron lasagne. Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oleju - ale tylko przez 5 minut. Ma zmięknąć, ale nie może się rozgotować ! Po tym czasie odcedzamy go i układamy na półmisku żeby się nie posklejał.
Na dno naczynia układamy jedną trzecią sosu bolognese, na nim układamy płaty makaronu. Na makaronie układamy warstwę z kwaśnej śmietany - tak by dokładnie pokryć płaty.Całość posypujemy delikatnie parmezanem i doprawiamy solą oraz pieprzem. Następnie kładziemy znów sos - i tak powtarzamy do wykończenia składników, pamiętając by na na wierzchu znalazła się kwaśna śmietana. Na ostatnią warstwę układamy pokrojone plasterki pomidora oraz pozostałe listki bazylii. Posypujemy parmezanem.

Naczynie przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię i pieczemy kolejne 35 minuty, aż nabierze złocistego koloru.

Gotowe - Smacznego !

2 komentarze:

  1. Zastosowałem makaron który nie wymaga gotowania i mięso z indyka. Przepis rewelacyjny, smak obłędny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że przepis zainspirował Cię do eksperymentów w kuchni :) Pozdrawiam!

      Usuń